Dzień Fińskiej Literatury


Spójrzmy w kalendarz… Dziś środa, 10 października, niby zwykły dzień dla nas, Polaków, ale nie dla naszych sąsiadów zza Bałtyku. Dziś w Finlandii obchodzony jest Dzień Fińskiej Literatury.

Zapewne przeciętny Kowalski będzie miał pustkę w głowie, gdy zapytać go o fińskiego pisarza, a i ci, którzy czytają więcej, mogą mieć problem z wymieniem więcej niż jednego. Dlatego pomyśleliśmy, że nie ma lepszego dnia niż 10 października, aby przybliżyć Wam sylwetki pisarzy z kraju Świętego Mikołaja z Rovaniemi.

Po pierwsze… Muminki!

Pierwsze miejsce jest zarezerwowane dla królowej fińskiej literatury, twórczyni sympatycznych, małych trolli – Tove Jonsson. Choć, co chyba warto podkreślić, ta fińska autorka pisała w języku szwedzkim.
Co ciekawe, w Polsce publikacja pierwszej powieści Tove Jansson – „Małe trolle i duża powódź” – nastąpiła dopiero 50 lat po pierwszej publikacji w Finlandii (1945). Pozostałe tomy były wydawane w Polsce już od lat 60’tych XX wieku. Seria o Muminkach zyskała wyjątkową sławę dzięki niepowtarzalnej atmosferze świata wykreowanego przez Jansson, bezpośredniemu i zabawnemu językowi, bez nadmiernego pouczania, oraz ilustracjom stworzonym przez samą autorkę.

Tove Jansson z figurkami Muminków
Tove Jansson z figurkami Muminków (1956)

Fińska epopeja, która zainspirowała Tolkiena

My mamy „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, a Finowie mają Eliasa Lönnrota z jego eposem narodowym “Kalevala“. Utwór składa się z run, czyli pieśni ludowych i legend zebranych z terenów Finlandii, Karelii, Estonii, Liwonii i terenów północno-zachodniej Rosji. „Kalevala” pobudziła świadomość narodową u Finów, oraz częściowo wpłynęła na wyzwolenie Finlandii spod panowania Rosji. Odcisnęła duże piętno na współczesnej kulturze i sztuce. 28 lutego w Finlandii obchodzi się Dzień Kalevali. Epopeja została przetłumaczona na kilkadziesiąt języków, zarówno wierszem jak i prozą. Sam Tolkien przyznał, że była dla niego inspiracją przy pisaniu Silmarillionu. Postać Gandalfa jest wzorowana na głównym bohaterze eposu – czarodzieju imieniem Väinämöinen. „Kalevala”, mimo, że napisana dawno, zajmuje 3. miejsce w rankingu najwyżej ocenianych fińskich książek serwisu Biblionetka.pl.

Väinämöinen broni magicznego młynka Sampo przed Louhi.
Väinämöinen broni magicznego młynka Sampo przed Louhi. Sammon puolustus (pol. „Obrona Sampo”; mal. Akseli Gallen-Kallela)

Najpopularniejszy wśród użytkowników Twittera

Najpopularniejszy fiński autor wśród użytkowników polskiego Twittera to Mika Waltari. Najczęściej rekomendacje dotyczą jego książki „Egipcjanin Sinuhe”, ale w serwisie polecano także jego książki „Karin, córka Monsa” oraz „Czarny Anioł”. „Egipcjanin Sinuhe” to powieść historyczna osadzona w czasach starożytnego Egiptu, ukazuje nie tylko Egipt faraonów, ale również ówczesne kraje sąsiednie. Fabuła została zbudowana w oparciu o staroegipską, biograficzną „Opowieść Sinuheta”. Ta historia porusza serca i umysły ludzi od tysiącleci, więc może w tym tkwi tajemnica popularności książki. Podobno została przetłumaczona aż na 40 języków. Przed pojawieniem się „Imienia Róży” Umberto Eco była najlepiej sprzedającą się powieścią zagraniczną w Stanach Zjednoczonych.

"Egipcjanin Sinuhe" Mika Waltari

Pełna emocji, sugestywna powieść psychologiczno-obyczajowa

„Oczyszczenie” Sofi Oksanen to „nowość” w porównaniu z pozostałymi propozycjami. W Polsce ukazała się w 2010 roku. Powieść powstała na podstawie sztuki teatralnej napisanej wcześniej przez autorkę. Nie tylko osiągnęła 1. miejsce na liście bestsellerów w Finlandii, ale również została już przetłumaczona na prawie 30 języków i doceniona na świecie. Jest najczęściej polecaną współczesną fińską powieścią w Polsce. Według wydawcy to pełna emocji, sugestywna powieść psychologiczno-obyczajowa, rozgrywająca się w czasach chaosu tuż po rozpadzie ZSRR, gdy „możliwe było absolutnie wszystko – nawet to, czego człowiek nie potrafił sobie wyobrazić”.

"Oczyszczenie" Sofi Oksanen

Wzruszająco pisze o cierpieniu i… jednocześnie bawi

Na koniec Arto Paasilinna i jego „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe” oraz „Wyjący młynarz”. „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe”, mimo złudnego tytułu, jest książką wesołą i pełną nadziei. Wprawdzie opowiada o realnych problemach ludzkich, ale w tym samym czasie wprawia w dobry humor i wywołuje uśmiech na twarzy. Natomiast „Wyjący młynarz” jest opowieścią o nietolerancji, ludzkiej głupocie, a także wzruszającej miłości. Paasilinna wykreował w niej zabawne postacie, których przygody przeplatają się z pięknymi opisami przyrody dalekiej Północy fińskiej. Utwory Paasilinny cieszą się niesłabnącą popularnością czytelników zarówno w Finlandii, jak i poza nią.

"Fantastyczne samobójstwo zbiorowe" Arto Paasilinna

Tu chyba skończymy naszą podroż po literaturze naszych dalekich sąsiadów, Finów. Oczywiście pisarzy jest o wiele więcej, niż ta wymieniona przez nas piątka i bardzo Was zachęcamy do tego, abyście sami odkrywali kolejne pozycje z literatury fińskiej. Nie tylko z okazji Dnia Fińskiej Literatury.

A jeżeli nie jesteście zainteresowani – bo i tak też bywa – to przynajmniej, gdy ktoś Was zapyta, czy możecie polecić jakiegoś fińskiego autora, zabłyśniecie w towarzystwie mówiąc,  że nie tylko jednego, ale nawet piątkę pisarzy możecie zarekomendować.


Leave a Reply

avatar
  Subscribe  
Powiadom o